środa, 26 października 2016

Po nowemu...

Od poniedziałku nastąpiły zmiany. Gwałtowne i niespodziewane. Padam ze zmęczenia, nie wiem jak się nazywam. Bolą mnie plecy i nogi, ale w sumie jestem zadowolona. Na razie...

środa, 19 października 2016

Przemijanie...

O przemijaniu nie myśli się na co dzień... Od czasu do czasu pojawia się jednak taka myśl, że nic nie jest wieczne... Nic a nic... Śmierć przychodzi zawsze niespodziewanie, bez zaproszenia... Tylko czasem jest ulgą,

piątek, 14 października 2016

Nauczyciele...

Nauczyciele... Nie można nie docenić Ich zaangażowania i pracy. Pracy nad kształtowaniem naszych dzieciaków. A nie zawsze jest to łatwe i przyjemne. Czasem brakuje Im cierpliwości, ale właśnie w tych momentach zasługują na największe wsparcie i słowa otuchy. Bo większość z Nich to wspaniali ludzie, pedagodzy i nauczyciele.
Kamil ma to szczęście i Jego wychowawczyni taka właśnie jest. Pełna zrozumienia, cierpliwa i zawsze uśmiechnięta. Pozostali nauczyciele podobnie. Trenerka i nauczycielka angielskiego również. Tylko pozazdrościć.


środa, 5 października 2016

Jesiennie...

Hmmm. Zimno, paskudnie, nieprzyjemnie i przygnębiające... Niczego się nie chce... Ogólnie brak ochoty na cokolwiek... I jak tu zmusić się do działania?