piątek, 31 lipca 2015

Czeladź...

Przebudowana z zabytkowego budynku elektrowni byłej Kopalni Saturn w Czeladzi zaadaptowana na cele Galerii Sztuki Współczesnej.

Tak było - grudzień 2006


OSTATNI DZIEŃ 2006 ROKU! - 2006-12-31 09:59
Witajcie Smyki!
Dziś ostatni dzień Starego Roku! Czas wielkiej zabawy Sylwestrowej! Życzę wszystkim Smykom - a może raczej ich rodzicom - niezapomnianej zabawy! My jedziemy znów do Babci Hani. Coś słyszałem, że Wujek Marcin ma kupić - specjalnie dla mnie - sztuczne ognie. Nie wiem co to takiego, ale już nie mogę się doczekać. Niestety nie doczekam do północy, żeby zobaczyć prawdziwy pokaz sztucznych ogni...
Tak wiele się przez ten rok zmieniło... Wyrosło mi 12 zębów - niektóre strasznie mnie bolały. Nauczyłem się mówić - teraz powtarzam każde słowo, które usłyszę. Zrobiłem swoje pierwsze samodzielne kroki - teraz jestem niezależny do rodziców i chodzę, a raczej biegam, tam gdzie chcę. Nie jestem już niemowlakiem, tylko prawdziwym facetem.
A OTO ŻYCZENIA DLA WSZYSTKICH SMYKÓW I ICH RODZICÓW!
Pozdrawiam cieplutko i SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2007 ROKU ŻYCZĘ!
PA PA

środa, 29 lipca 2015

Tak było, czyli listopad 2006...

ANDRZEJKI I IDĘ DO PRACY! - 2006-11-30 12:52

Witajcie Smyki!
Dziś ostatni dzień listopada, czyli Andrzejki. Wszystkim Smykom życzę więc niesamowitej zabawy andrzejkowej i spełnienia wszystkich wróżb! Bo przecież wszyscy wiedzą, że Andrzejki to dzień wróżenia - do najbardziej popularnych wróżb należy oczywiście lanie wosku przez ucho klucza. A wiec SUPER ZABAWY!!
Wielkimi krokami zbliża się Mikołaj, a zaraz potem Wigilia i Święta Bożego Narodzenia. Mama i Tata mają nadzieję, że do tego czasu spadnie śnieg - bo co to za Święta bez śniegu! Wczoraj byłem z rodzicami w Auchan`ie i kupiliśmy moje pierwsze sanki! Tylko śniegu nie widać... Mama się śmieje, że jak w tym roku nie będzie zimy, to doczepimy do sanek kółka i tak będę mógł jeździć! Takie Mama ma pomysły!!
A tak poza tym to u mnie wszystko po staremu... Nic nowego się nie dzieje - niestety... Ale dla poprawy nastroju - bo na dworze brzydko, chmurzy się i chyba zaraz zacznie padać - pokażę Wam co robiłem kilka dni temu. Chyba wszyscy wiecie, że codziennie chodzę na budowę i wszystko sobie dokładnie oglądam. W końcu Pan ze spychacza pozwolił mi trochę popracować... Zobaczcie...
To było dopiero coś!
Pozdrawiam wszystkich cieplutko, życzę Wam miłego dnia i niezapomnianych jesiennych spacerów!
Aha! Jeszcze wszystkiego naj dla wszystkich Andrzejów i Jędrusiów! 1000 BUZIAKÓW!
PA PA

Babia część II

Na Babiej wbrew mojemu marudzeniu i zmęczeniu było pięknie. I już planujemy kolejną wyprawę, tym razem we trójkę zdobędziemy Stożek...

poniedziałek, 27 lipca 2015

Niedziela i Babia Góra...

Babia Góra – masyw górski w Paśmie Babiogórskim należącym do Beskidu Żywieckiego w Beskidach Zachodnich. Najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m), często nazywany również Babią Górą, jak cały masyw. Jest to najwyższy szczyt całych Beskidów Zachodnich. Wyższe partie masywu znane są z bardzo zmiennej i kapryśnej pogody, która była wśród turystów i narciarzy przyczyną wielu zabłądzeń i wypadków, w tym śmiertelnych. Latem szczególnie niebezpieczne są gwałtowne burze na jej szczycie, zimą śnieżne huragany, w niektórych partiach szlaków turystycznych istnieje zagrożenie lawinowe, a na odkrytych szczytach i przełęczach często wieją silne wiatry.
źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Babia_G%C3%B3ra

sobota, 25 lipca 2015

Tak było - nadal październik 2006

PONURY WTOREK:( - 2006-10-24 12:36

Witajcie Smyki! Ale dzisiaj ponury dzień! Zrobiłem rodzicom pobudkę jak zwykle o 7.15 - Mama mówi, że jestem lepszy od budzika, bo zawsze wstaję o tej samej godzinie i można wg mnie nastawiać zegarek! Nie byłem zadowolony, bo na dworze nie ma dziś słonka... Ale trzeba to jakoś przetrzymać.
Jest nowina! Nareszcie wyszedł mi ten trzonowy ząb, którego wszyscy mieli już dość. Mama myślała chyba, że już nigdy nie wyrośnie!!! A tu proszę - wczoraj się zdecydował!
Poznałem dzisiaj nowego przyjaciela! To Krecik! Jak to się stało, że wcześniej Mama nie włączyła mi Krecika?? Przecież on jest super... Muszę Jej przypomnieć o Kreciku jutro... O nie!
Jutro przecież mnie nie będzie! Dziś wieczorem jedziemy do Babci Hani i zostaję tam na noc i rodzice odbiorą mnie dopiero jutro wieczorem! Już nie mogę się doczekać! Uwielbiam Babcię, jak wszystkie Smyki.
Aha. Specjalne słówko dla Kacperka ze strony http://smyki.pl/domeny/smyki.pl/pysio271/index.php? ! Byłeś 400 gościem! Bardzo Ci dziękujemy za miłe odwiedziny i zapraszamy ponownie!!
Życzę wszystkim Smyczkom miłego dnia, pozdrawiamy Was jesiennie, ale cieplutko.

Komentarze:
Dnia 2006-10-25 o godz. 15:02
gosia888 napisał(a):
tylko niech mamusia uwaza na ten zegarek bo Tomuś tez wstawał o 9 jak w zegarku a dzisiaj o 10:45. Wiec czasami zegarki się psuja. Pozdrawiamy Mama z Tomkiem
kamiś napisał(a):
Udanego pobytu u Babuni, na pewno będzie super bo wszystkie Babcie są takie kochane. A bajeczki o kreciku są cudne i takie akurat jak dla nas maluchów
Dnia 2006-10-24 o godz. 13:40
Oleńka. napisał(a):
Krecik to fajna bajeczka:)))Pozdrawiamy:)))
Dnia 2006-10-24 o godz. 12:58
kajka napisał(a):
Ja wstaje o 8 albo o 9. Jak ty to robisz że wstajesz 7.15

piątek, 24 lipca 2015

Ta było - październik 2006

To zupełnie nowy projekt... Tak ku pamięci...

HALLOWEEN, PODSUMOWANIE I BRAK DOSTĘPU - 2006-10-31
Nareszcie udało Nam się coś napisać! Mama próbuje od rana, ale co chwilkę wyskakuje brak dostępu do neta! Mama trochę się wściekała. Ale teraz zaczynamy... Dziś Halloween! Chcieliśmy życzyć Smykom, które obchodzą to święto super zabawy halloween'owej! I mnóstwa cukierków!
Dziś ostatni dzień października, więc Mama pomyślała, że to dobry moment na podsumowanie.
Więc:
1. skończyłem 16 miesięcy;
2. w tym miesiącu Mama założyła mi tego bloga;
3. urosły moje nóżki do 23cm, a zimowe buciki do 25cm;
4. moje ubranka urosły do 86-92cm;
5. ja też urosłem i przytyłem, ale nie wiadomo ile - będziemy się ważyć dopiero na szczepieniu w listopadzie, wtedy napiszemy dokładnie;
6. gadam jak nakręcony;
7. nie chodzę tylko biegam jak szalony;
8. imieniny mieli: Tata, Babcia Ula, Ciocia Ula i Wujek Marcin;
9. wyrósł w kończu dziewiąty ząb;
10. pokochałem Teletubisie;
I to chyba tyle... Mama woła teraz na mnie ŁOBUZ PIEROŃSKI! Ciekawe dlaczego? Może zapomniała, jak mam na imię?
Dzisiaj byłem na cmentarzu u babci, prababci i dziadka Mamy. Niestety nie zdążyłem ich poznać... Dobrze, że była ładna pogoda. Zapalałem znicze razem z Tatą... Jutro też idziemy na cmentarz - do babci i dziadka Taty i do cioci Marleny... Ich niestety też nie poznałem...
Dzisiaj u mnie znów było słoneczni, ale strasznie zimno. Mama mówi, że już niedługo spadnie śnieg. Już nie mogę się doczekać!
Pozdrawiam cieplutko wszystkie Smyki i życzę Wam miłego popołudnia. I niedługo słodkich snów...
PA PA

Komentarze:
Dnia 2006-10-31 o godz. 23:56
wojtek napisał(a):
Ja też pewnie polubię Teletubisie, a na razie pozdrawiam i miłej nocki życzę! Acha, uważaj z zapałkami! Wojtek i mama!
Dnia 2006-10-31 o godz. 21:12
ninka.smyki.pl napisał(a):
a ja kończę 12mies. roczek, dziękuję za życzenia, buziaki gorące:-)
SDnia 2006-10-31 o godz. 19:02
Oleńka. napisał(a):
Łojoj ile ty już potrafisz:\")Pozdrawiamy łobuziaczka i miłego wieczorka życzymy:)))
Dnia 2006-10-31 o godz. 18:50
kamiś napisał(a):
Ładnie Mamuś na Ciebie woła, widać zasługujesz na to:)Gratuluję dotychczasowych umiejętności. Spokojnej nocki a jutro dnia pełnego zadumy.
Dnia 2006-10-31 o godz. 18:40
http://www.weronika2005.lovely.pl/ napisał(a):
Ślemy gorące pozdrowienia i życzymy spokojnego wieczorku. Ślemy buziaki i zapraszamy do nas.

Bo na obozie fajnie jest

Wyjechał... Na kolejny obóz, tym razem judo... Już wiem, że będzie super... Będą treningi... I zabawa... Lody... Koledzy... Wycieczki... Bitwy na wodę... Luz jednym słowem... Czegóż chcieć więcej...


Ośrodek Sportowo-Rekreacyjny SANGOS

piątek, 17 lipca 2015

W ruchu...

 
Plan treningowy już jest... Wypróbowany nawet i stworzony dla mnie (i przeze mnie oczywiście)... Czas więc przestać się obijać i ponownie wziąć za siebie... Bo efekty są zadowalające...